Plenerowa sesja ciążowa zimową jesienią? – czyli to, czego nie da się zaplanować
Jesień to chyba najpiękniejsza pora roku w Nekielce pod Poznaniem. W naszym plenerowym studiu, przyroda sama obdarowuje nas wspaniałymi sceneriami zdjęciowymi. Nie musimy nic robić. Wystarczy wyjść i pstrykać. Poza tym, jesienią możemy też zaskoczyć się pierwszymi przymrozkami, które fundują nam w gratisie magiczną, połyskującą szadź. Tak właśnie było na sesji ciążowej Hani i Olka. Od kilku tygodni planowaliśmy nasze spotkanie ze szczegółami – dogadywaliśmy naszą jesienną aranżację. Kiedy wreszcie spotkaliśmy się o bardzo wczesnym poranku, panująca aura zmieniła wizytę moich gości, w zaczarowaną sesję brzuszkową w dwóch odsłonach – jesienną, zgodnie z wcześniejszymi planami oraz zimową, która zupełnie przypadkiem ukazała się w niektórych kadrach.
Jak to było możliwe? Nasze plenerowe sesje w okolicach Poznania odbywają się na skraju lasu, gdzie znajduje się niewielka łąka i fragment gęstego lasu. Ponieważ w poprzednich dniach temperatura była dodatnia, obszar osłonięty drzewami – leśny – „uchował” jesienne barwy. Natomiast łąka, przewiana nocnym, mroźnym wiatrem, była bardziej narażona na zimno. Trawa i drzewa stojące na skraju lasu przybrały więc białą szatę, tworząc zupełnie inny, zimowy obraz.
Hu hu ha, hu hu ha – Kto outfit dobry ma? Czyli jak się ubrać na jesienno-zimową sesję zdjęciową
A jak poradziliśmy sobie z chłodem poranka? Odpowiednio przygotowanym ubraniem. Niezależnie od pory roku, warto przewidzieć, że poranki są chłodne – nawet latem. Na kilka dni przed sesją zawsze doradzam zabrania z sobą bieliznę termoaktywną – na przykład legginsów czy podkoszulków z wełny merynosa. Są niezastąpione, by czuć się komfortowo w razie trudniejszej aury. Ta część ubioru zupełnie nie przeszkadza, by mimo wszystko nałożyć na siebie fajny outfit, który również konsultujemy sobie wcześniej. Dogadujemy stylistykę sesji oraz dodatki – możecie je przynieść sami albo skorzystać z tych, które mamy w studiu. Nasza garderoba pęka w szwach – znajdziecie tam rzeczy od akcesoriów po pełne ubrania: kurtki, płaszcze, kamizelki.
Filmowa stylizacja w studiu plenerowym
Dodatkowo mogę przygotować dla Was indywidualną plenerową scenerię. Co to tak naprawdę oznacza? Zobaczcie jak było u Hani i Olka – stworzyłam dla nich outdoorową sypialnię dla przyszłych rodziców: koce, poduszki, zasłonki i dywany. Dzięki temu powstała piękna, autentyczna sesja ciążowa w Poznaniu w moim ulubionym, filmowym klimacie. To jednak opcja – sesja może odbyć się też w luźnym stylu, bez dodatków. U Hani i Olka udało się to podwójnie – zróżnicowane warunki na łące i w lesie dały efekt dwóch zupełnie różnych sesji.

Naturalnie w rytmie „slow” – Fotografia ciążowa Poznań
Chociaż aranżacje na dworze potrafią dodać zdjęciom filmowego klimatu, nie zmieniają tego, co w moich sesjach jest najważniejsze – Waszej autentyczności. Bez względu na to, czy korzystamy z dekoracji, czy robimy zdjęcia w naturalnym stylu, zawsze staram się przeprowadzać nasze spotkania w swobodnym rytmie, bez specjalnego pozowania. Skupiacie się wtedy na sobie i na tej konkretnej chwili, którą ja mogę zatrzymać w czasie – dla Was.
Zobacz naszą plenerową sesję ciążową























Czy można zabrać psa na sesję ciążową w plenerze?
Oczywiście! – cztery łapy, dwa serca = sesja pełna radości.
Na sesji brzuszkowej Hani nie mogło też zabraknąć ich najbliższych, czworonożnych przyjaciół – Browniego i Broni. Pieski na zdjęciach plenerowych, jeśli takowe macie, to rewelacyjny pomysł. Dzięki nim nic na sesji nie jest przewidywalne. Dzieją się czasami rzeczy niesamowicie ciekawe. Podążamy zatem zawsze w psim rytmie, dzięki temu sesja nie traci tempa i zawsze jest bardzo dynamiczna.


Kiedy najlepiej zrobić sesję ciążową w plenerze?
Wiosna, lato, jesień, zima – każdą porą sesja się rozpoczyna…
Kiedy zatem jest najlepszy czas na sesję plenerową?
Wiosna – magiczne, mgliste poranki
Lato – bardzo wczesne, prawie nocne (!) ale przyjemnie ciepłe wschody słońca
Jesień – najpiękniejsza pora roku w Nekielce, w moim brązowym, ulubionym odcieniu
Zima – pokryte szadzią fascynujące leśne plenery
Czy to oznacza, że każda pora jest dobra? Absolutnie tak! Każda pora roku ma w sobie coś wyjątkowego, co może nadać sesji niepowtarzalny charakter. Kluczowe jest wykorzystanie jej atutów i dopasowanie się do warunków. I pamiętajcie – każda aura kryje w sobie piękno, a wszystko zależy tylko od tego, czy chcecie je dostrzec!
Każda sesja to inna historia – może kolejna będzie właśnie Twoja? Z przyjemnością pomogę Ci ją opowiedzieć!
Zapraszam Cię do zapoznania się z moją ofertą sesji ciążowych w Poznaniu. Będzie mi bardzo miło, jeśli porozmawiamy o Twojej sesji.
