Nieperfekcyjny dom – perfekcyjne zdjęcia
Często macie obawy przed sesjami w domu – że Wasz dom się nie nadaje, jest nieodpowiedni do zdjęć. Obalam ten mit, bo nie ma żadnego uzasadnienia. Dlaczego? Spójrzmy na to z innej perspektywy. Jako, że jestem architektem z zawodu, moje postrzeganie świata ma nieco techniczny wymiar.
A wygląda to tak:
- Noworodek, od strony fizyki jego ciała, to człowiek o bardzo małych rozmiarach, jako, że staramy się uwypuklić jego znaczącą rolę na zdjęciu, posługujemy się często kadrami, które stawiają go na pierwszym planie, są ciasne – żeby miało się to udać, nie możemy „pomieścić” na ujęciu zbyt wiele – zazwyczaj to Wy, rodzeństwo i mały człowiek. W związku z tym na zdjęciu nawet jakbyśmy chcieli, nie mamy miejsca na pokazanie czegoś więcej z wnętrza domu.
- Oczywiście zdarzają się takie ujęcia, gdzie jednak pewne szczegóły zostaną uchwycone. Kiedy chcemy pokazać więcej sylwetki osób dorosłych, czy pomieścić wszystkich obecnych na zdjęciu. Takich kadrów zawsze jest stosunkowo niewiele, a z perspektywy czasu uwierzcie mi, że docenicie ich ogromną wartość. Po latach dostrzeżecie na nich zupełnie nowe rzeczy – szczegóły Waszego domu, które zwykle zmieniają się w miarę upływu czasu – obrazek na ścianie, zasłonki, czy przedmioty o sentymentalnej wartości, których często, kiedy wracacie do zdjęć, nie ma już z Wami.
- Chcę Wam też pokazać, że Wasze domy i wnętrza, w których mieszkacie, to samo życie. Możemy je w pewnym stopniu okiełznać i uporządkować. Jednak, kiedy następuje etap „użytkowania”, nabiera nie tylko „cech zużycia”, albo „cech rozgardiaszu”, ale też zwyczajnie CECH PRAWDZIWEGO DOMU. Domu dla ludzi. Z mojego projektowego i fotograficznego punktu widzenia, jest to priorytet. To nie sesja zdjęciowa nieruchomości typu home staging. Każdy szczegół jest ważny – ale nie Waszego domu, tylko Waszej codzienności.

Jeśli jesteście na etapie rozważania, czy taka sesja noworodkowa w Poznaniu jest dla Was — ten poradnik pomoże Wam się spokojnie przygotować.
Kiedy najlepiej zrobić sesję noworodkową w domu?
W sesjach domowych wiek malucha ma drugorzędne znaczenie. Oczywiście, okres do około 14 dnia życia jest świetny do zdjęć — w tym czasie dziecko dużo śpi, a ryzyko niepokoju podczas sesji jest minimalne — ale nie jest to warunek konieczny. W sesjach domowych chodzi o pokazanie bliskości między Wami, Waszych relacji – a tę sferę możemy pokazać tak naprawdę w każdym wieku – nawet jak Wasz mały człowiek jest już niemowlakiem.

Jak przygotować mieszkanie do sesji noworodkowej?
Czy to oznacza, że nie musicie w swoich wnętrzach niczego przygotowywać? Istnieje pewne minimum, które zawsze warto mieć gotowe przed takim spotkaniem. Spokojnie — nie są to jednak rzeczy wymagające dużego wysiłku z Waszej strony. Oto kilka z nich:
Co trzeba uporządkować?
Własne mieszkanie „ogarniacie” w sposób, który dla Was samych musi być akceptowalny – jeśli w salonie stoi suszarka z praniem i zapraszając mnie czujecie, że to dla Was w porządku — naprawdę nie oczekuję, że będziecie chować rzeczy, które są częścią Waszej codzienności. Zdjęcia domowe działają na zasadzie reportażu – jeśli, niektóre rzeczy migną nam przypadkowo w kadrach, to nic złego! Samo życie.
Ile miejsca potrzebujemy?
Ważne jest dla mnie światło — to ono w dużej mierze decyduje o tym, w którym pomieszczeniu najlepiej wykonać sesję. Warto więc zadbać o to, aby przestrzeń przy oknie była swobodnie dostępna – tak, żebyście mogli bliziutko przy nim stanąć z maluchem lub maluchami. Ile miejsca potrzebujemy? Naprawdę niewiele — przestrzeń około 1 × 1 metr w zupełności wystarczy. Często korzystam też z mojej pufy typu beanbag: układamy na niej maluszka, a czasami dołączacie do niego, półleżąc obok. W takiej sytuacji przyda się dodatkowy metr długości, żebym mogła wygodnie zmieścić się z aparatem. Jeśli jednak tej przestrzeni będzie mniej — spokojnie, też damy radę.
Światło we wnętrzach
Bardzo ważne są dla mnie również zasłonki lub gęste, dłuższe firanki. Jeśli spotkanie, ma się odbyć w czasie, gdy do wnętrza wpada ostre światło, pomagają one delikatnie je rozproszyć — dzięki temu zdjęcia mają spokojny, miękki charakter. Czasem — jeśli pozwala na to pomieszczenie, a słońce jest wysoko — wystarczy po prostu odsunąć się nieco od okna. Nie zawsze jednak to rozwiązanie daje pożądany efekt, dlatego dużym ułatwieniem są zasłony. Najlepiej sprawdzają się takie, które delikatnie rozpraszają światło i częściowo je przepuszczają — zamiast tych całkowicie zaciemniających.
Temperatura pomieszczenia dla noworodka
Temperatura w domu też ma znaczenie — ważne, aby była KOMFORTOWA. A co to dokładnie oznacza? Każdy maluch odczuwa komfort trochę inaczej, a Wy najlepiej wiecie, co jest dla niego odpowiednie i w jakich warunkach będzie się czuł najlepiej podczas sesji zdjęciowej.

Czy można przygotować dziecko do sesji?
Tak, istnieje kilka prostych sposobów, które mogą ułatwić przebieg sesji i sprawić, że będzie przyjemniejsza.
- Zadbajcie (oczywiście o ile to możliwe), żeby Wasza pociecha przed sesją była najedzona oraz wyspana. Proste, jednocześnie trudno przewidywalne czynności, które wykonujecie na co dzień, warto choć minimalnie „ustawić” w odpowiednim czasie. Jako mama trójki dzieci, wiem, że planowanie, planowaniem, a życie swoje… jednak samo Wasze nastawienie, żeby spróbować to zrobić, to już połowa sukcesu!
- Nie martwcie się również sytuacjami, których nie da się przewidzieć — na przykład tym, że maluszek może być niespokojny i płakać w trakcie sesji. To normalne, dlatego pracujemy w jego tempie: jeśli potrzebuje karmienia lub chwili bliskości z mamą w spokojnym miejscu, właśnie to robimy i cierpliwie czekamy. Nie ma w tym nic dziwnego i nie musicie czuć się przez to zestresowani. Sesja oprócz samych zdjęć, ma być pewnego rodzaju doświadczeniem dla Was, pamiątką i wspomnieniem, do którego będziecie wracać, gdy maluch dorośnie. Warto jest wrzucić na luz, a resztą zajmę się ja.

Starsze rodzeństwo na domowej sesji noworodkowej – czy da się na to przygotować?
Myślę, że najważniejszą kwestią jest rozmowa z Waszymi starszakami o tym, co planujecie, kto przyjdzie z wizytą oraz streszczenie na czym ma polegać nasze spotkanie. Dzieci nie lubią, gdy się je zaskakuje, więc myślę, że to będzie najlepszy rodzaj przygotowania. W trakcie sesji bywa różnie – nie martwcie się, poradzimy sobie nawet, jeśli będzie opór. W ostateczności pozostają jeszcze 

– haha!
Jeszcze na żadnej sesji nie zdarzyło się, żebym nie wykonała zdjęć ze wszystkimi członkami rodziny. Co więcej — czasami to właśnie te bardziej wymagające spotkania przynoszą najciekawsze efekty. Dynamiczne ujęcia, opowiadające właśnie tę ciekawą historię.
W co ubrać się na sesję noworodkową w domu?
- Najlepsze będą proste ubrania w stonowanych, ciepłych kolorach – jak beże, brązy, khaki, szare, ewentualnie kremowe lub białe. Unikajcie nadruków i krzyczących wzorów,
- Guziki przy szyi lub na dekolcie czasami stanowią problem, gdy w grę wchodzą ujęcia z dzieckiem na piersi – dlatego w miarę możliwości lepsze są takie bluzki, które w tym miejscu są gładkie – choć trzeba powiedzieć, że nie zawsze je to wyklucza. Czasem guziki są pomocne, kiedy chcecie ujęcia typu skóra do skóry – cyk rozpinamy się i gotowe. W związku z tym możemy przyjąć też opcję, że w trakcie spotkania możecie się przebrać.
- Jeśli chodzi o makijaż – uważam, że to kwestia wysoce indywidualna. Każda mama czuje, w jakiej „wersji” będzie jej komfortowo – dlatego nie narzucam żadnej opcji.
- A co ze stopami? Zawsze pojawia się ten śmieszny temat: mamy być w skarpetkach, w kapciach, a może w butach? A może całkiem na boso? Słuchajcie – na tych wszystkich zdjęciach, każdy jest zawsze boso. Dlaczego? Bo boso to jest taki rodzaj wyglądu stóp, który jest w 100% neutralny. Nie ma w tym żadnych niedomówień ani sugestii stylu — nie wygląda ani sportowo, ani formalnie, ani „wyjściowo”.
Jak wygląda sesja noworodkowa krok po kroku?
- Pierwszy krok, to rezerwacja terminu oraz dogadanie szczegółów dotyczących przebiegu sesji, z omówieniem, co warto przygotować wcześniej, jak się ubrać. Analizujemy wspólnie jak wygląda Wasze mieszkanie, jak jest ukierunkowane, jeśli chodzi o strony świata, a co za tym idzie, o której godzinie i w którym pomieszczeniu możemy się spodziewać wschodu i zachodu słońca. Zazwyczaj proszę Was o orientacyjne zdjęcia wnętrza — dzięki temu mogę się dobrze przygotować i nie tracić na to czasu podczas samej sesji.
- Przyjazd na miejsce i szybkie przygotowanie mojego sprzętu – jeśli go używamy. Takiego jak pufa, czy dostępne ubrania dla malucha,
- Sesja przebiega w rytmie slow, bez pośpiechu. Jedynie starsze rodzeństwo, może nieco te szyki przestawić. Priorytet, to spotkanie dopasowane do Was, do Waszej rodziny,
- Sesja kończy się zazwyczaj wykonaniem określonych i planowanych przeze mnie ujęć. Oczywiście przy zachowaniu Waszego komfortu i racjonalnego czasu dla Was i Waszych pociech.
- To ile konkretnie to trwa? Zazwyczaj do około 2 godzin — to maksymalny czas, który pozwala nam spokojnie wszystko zrealizować, bez zbędnego pośpiechu.

Nadal macie wątpliwości? – oto checklista kilku najważniejszych rzeczy, które warto wziąć pod uwagę, w trakcie przygotowań do sesji noworodkowej
- Miejsce do siedzenia – sofa lub narożnik – na „siedziane” zdjęcia wspólne oraz miejsce do karmienia
- Zasłonki lekko zacieniające w przypadku słonecznego dnia
- Wolne miejsce przy oknie o wymiarach 1 × 1 metr
- Smoczek – w formie uspokajacza, jeśli używacie
- Przygotowane buteleczki z wodą w podgrzewaczu wraz z mlekiem – by można było niezwłocznie nakarmić malucha – bez stresowych poszukiwań w trakcie
- Krzesło lub taboret – czasem się przydaje do ujęć z góry (o zgrozo mój wzrost to 1.62m!)
- Drugi outfit na wyciągnięcie ręki – dla Was, starszego rodzeństwa oraz dla malucha w przypadku nieprzewidzianych ulewań lub innych „brudnych akcji”
- Stosik pampersów
Nie musicie mieć wszystkiego — co przywożę na sesję noworodkową
- Miękka pufa, która jest bardzo pomocna – służy jako bezpieczne i wygodne miejsce do ułożenia maluszka. Dzięki niej mogę delikatnie modelować pozycję dziecka, zadbać o jego komfort i stworzyć naturalne, spokojne kadry
- Ubrania dla malucha w stonowanych kolorach, o prostych fasonach, jak body, spodenki, czapeczki, czy sweterki
- Kocyki z naturalnych tkanin
- Małą farelkę (z przedłużaczem!)
Podsumowanie
Sesja noworodkowa w domu nie wymaga perfekcyjnego przygotowania. Nie musicie mieć idealnego mieszkania ani kompletować dodatków — najważniejsze jest to, co już macie: bliskość, spokój i Wasza codzienność z nowym członkiem rodziny.
O wszystko inne zadbam ja, prowadząc Was przez ten czas w spokojny i naturalny sposób.
Jeśli czujesz, że to coś dla Was — zobacz, jak wygląda spokojna sesja noworodkowa w Waszym domu.
A jeśli macie pytania lub wątpliwości — po prostu skontaktujcie się mną, omówimy to razem krok po kroku.

