Rodzina spaceruje po śniegu przez las podczas zimowe sesji zdjęciowej

Zimowa sesja zdjęciowa w plenerze – czas na śnieżny plażing

Zimowa sesja zdjęciowa w śniegu – naturalna sesja zdjęciowa w plenerze pod Poznaniem

Sesje rodzinne w plenerze mają w sobie coś szczególnego. Z jednej strony zawsze stoją za nimi plan, organizacja i konkretny pomysł. Z drugiej – dopiero w trakcie, a często dopiero po fakcie, widać naprawdę, czym dana sesja była i w którą stronę się potoczyła. Tak właśnie było tym razem. Zima, która w tym roku na długo zagościła w Nekielce, stworzyła idealne warunki do realizacji pomysłu, który od dawna chodził mi po głowie. Chciałam… pokazać trochę lata w środku zimy. Brzmi ciekawie?

Jak wyglądała zimowa sesja rodzinna w Poznaniu?

Motywem przewodnim naszego spotkania były dmuchane koła do pływania w pasiaste wzory. Ilona z mężem i dzieciakami bez wahania przyjęli ten nieco awangardowy pomysł – co mnie bardzo ucieszyło. Jak się okazało, koła, które zdecydowanie nie są stworzone na zimowe temperatury, zaczęły zachowywać się dokładnie tak, jak podpowiada fizyka – choć wcześniej wcale o tym nie pomyśleliśmy. Napompowane w domu ciepłym powietrzem, po wyniesieniu na mróz szybko zaczęły się kurczyć i tracić sprężystość. Do tego guma zrobiła się znacznie mniej elastyczna, co skończyło się – na szczęście tylko raz – efektownym pęknięciem jednego z kół podczas zjazdu, co wywołało niekontrolowany wybuch śmiechu wszystkich obecnych i stało się jednym z najzabawniejszych momentów całej sesji.

Zobacz naszą zimową lifestylową sesję zdjęciową

Naturalne emocje dzieci podczas zimowej sesji w śniegu

Dzieciaki na początku podchodziły do całej sytuacji z lekką nieśmiałością, bały się zjeżdżać, ale bardzo szybko dały się wciągnąć w naszą fotograficzną zabawę, tak, że nie mogliśmy przekonać ich do powrotu do domu. A ponieważ tego dnia naprawdę panował solidny mróz, wszyscy byli przygotowani zgodnie z zimową zasadą „na cebulkę”. Termoaktywne warstwy, czapki, szale i rękawiczki były absolutną podstawą. Jeśli komuś zabrakło któregoś z dodatków – nic straconego. W studiu mamy sporą garderobę, z której zawsze można skorzystać.

Filmowa fotografia rodzinna w Poznaniu – podsumowanie

Ta nietypowa sesja pozwoliła stworzyć serię zdjęć w moim ulubionym, filmowym klimacie. Bez ustawiania i pozowania – za to z naturalnymi emocjami, ruchem i momentami, które po prostu wydarzały się tu i teraz. Najbardziej lubię właśnie takie kadry: trochę nieprzewidywalne, pełne śmiechu i drobnych sytuacji, których nie da się zaplanować, a które po czasie stają się pamiątką, prawdziwa relacją z spędzonego wspólnie rodzinnego czasu.

Ta zimowa sesja zdjęciowa w plenerze powstała podczas śnieżnego popołudnia. Jeśli interesuje Cię sesja rodzinna w Poznaniu lub okolicach, zobacz naszą ofertę i sprawdź dostępne terminy.

Jak się przygotować na zimową sesję zdjęciową?

Nasze mroźne poranki mogą być wyzwaniem dla ciepłolubnych – dlatego pokażę jak radzimy sobie z trudnymi warunkami. Ubieramy się na cebulkę – warstwy to cudowny sposób na zimno. Należy więc ubrać na siebie taką garderobę jak: kalesony, bieliznę termiczną (druga skóra) czy też też grubsze skarpetki.

Na mrozie staramy się działać dynamicznie – czas oraz aktywności mają znaczenie. Myślę, że największe znaczenie ma ogólne nastawienie, zwłaszcza dorosłych. Jeśli do gry wchodzą dzieci, to trzeba je nieustannie dopingować, a jeśli się nie udaje, to zawsze pozostaje przekonywanie, nie tylko słownymi argumentami…

Silne wiatry o wiele mniej odczujemy w lesie – dlatego jeśli zapowiadają wietrzny dzień, udajemy się między naturalne bariery. Najważniejsze by odpowiednio dobrać czas trwania do pogody i obserwować swój organizm w trakcie sesji. Jesteśmy ze sobą w stałym kontakcie i kontrolujemy nasze ciało.

Pomagam Wam w dobraniu outfitów za pomocą naszej pojemnej studyjnej garderoby. Mamy całe stosy kurtek, płaszczy, czapek, szalików, rękawiczek i poradnik jak się ubrać na sesję rodzinną.